Archiwum październik 2002, strona 3


paź 20 2002 Zycie
Komentarze: 0

Cos mi szczescie nie sprzyja ostatnio :/ nic mi nie wychodzi , nawet akcja ktora planowalismy od tygodnia w polowie udana tylko ale wracamy tam jak tylko bede mogl znowu chodzic :)))) wojna !!!!!!! Pozdro dla Wszystkich :)

Wielka jest smierc.  Jestesmy w jej mocy , z usmiechem na ustach.

Reiner Maria Rilke

arszenik : :
paź 19 2002 Wspomnienia :)
Komentarze: 4

No i ostatnia notka w tym blogu , czas na ostateczne starcie z zyciem... jedyny pozytyw to Jej powrot i rozmowa z Nia chodz krotka i malo zwiezla... ale jakos nie umiem juz z Nia tak rozmawiac jak kiedys... moze boje sie za duzo powiedziec a moze nie potrafie udawac przy niej do konca osoby pozytywnego ??? niech mnie zapamieta jak najlepiej :)
Tak wszystko dzialo sie za szybko , teraz juz nie ma szans nic naprawic wiec nie bede na sile sie staral przepraszac nikogo ... ehhh co za zycie !!! nakrecilem chora jazde niepotrzebnie ale szybko zapomna :) BSNT
a teraz podziekowania i pozegnania :) osob z Polchatu :)
- Celinka za to ze bylas i jestes i za to ze dzieki Tobie poznalem co to jest za uczucie : milosc...
-Warus za to ze zawsze potrafiles mnie wysluchac , doradzic za to ze byles przy mnie zawsze i ze jestes takim zajebistym przyjacielem !!!!!!!!
-MadFighter ehhh znamy sie nie za dlugo ale wiem ze mozna na Ciebie zawsze liczyc !!! BSNT dzieki za wszystko bracie !!!
-miecz_Ducha tak samo jak Mad tez udowodnil ze nie potrzeba czasu aby sie wykazac w przyjazni... dzieki za dobre rady szkoda ze nie zdarze sie Wam odwdzieczyc...
-Seba zajebisty kumpel , przyjciel , towarzysz szkoda ze ostatnie dni troche popsuly nasza znajomosc ale mam nadzieje ze nigdy sie nie zmienisz !!!
-rat wyjebisty gosc , nie do podrobienia :) razem z Seba twarza duet jakich malo , oby zawsze trzymali sie razem !!!!
-Lukk ehh maly Lukaszek :) fajny koles , kieszonkowy troche :) ma dobre jazdy :) ale zycie moze go skrzywdzic ...ale mam nadzieje ze nigdy sie nie da !!!
-madleine :))))))))) kochana madi :) dzieki za wszystko !!! zyj w szczesciu jak najdluzej z M :)

To tacy najwazniejsi :) ktorzy odznaczyli sie w moim pojebanym zyciu powaznie :)
chcialem tez pozdrowic Snake'a NK dzownice olenke vernisaz Tanye Barbusa Maassa Kasienke Nadinee bonii Istrie usera kawunie marria Lonsdala Alicje Kometke BIP Beatke Karola i zawisze88 :)
eReR Forever :))))))))

Jednak to prawda ze czujac swoj koniec czlowiek mysli tylko o najblizszych... ehhh jest wiele osob ktore chcialbym pozegnac ... za wiele

Tak teraz sie zastanwiam czym sa wspomnienia :) , to chyba cos co sie zdarzylo i nie chcemy tego zapomniec... ciekawe czy ja kiedys bede takim wspomnieniem czy moze przestroga dla moich nastepcow ze tak jak ja zyc sie nie powinno :)

A teraz pozdrowienia dla moich ziomali z mojego miasta : KaczKa Tomaj Bartas Spawn2k :) oczywiscie chodzi o tych co sa na necie :))) na zawsze BSNT :) morituri te salutant !

arszenik : :
paź 18 2002 I co jeszcze moglem zrobic ... mysle ogladajac...
Komentarze: 4

No i kolejny wpis do tego bloga... akcja zostala przelozona jak zwykle wszystko dzieje sie nie po mojej mysli ... ale juz sie zaczolem przyzywczajac , teraz czeka mnie kolejna noc spedzona na przemysleniach , ostatnio myslalem nad tym co to jest za uczucie pustki jakie mnie pograzylo ostatnio , to uczucie to tesknota... nigdy nie myslalem ze sie ze moge byc taki slaby... jestem niewolnikiem serca ... milosc dopadla mnie i nic z tym nie moge zrobic... zastanwiam sie nad tym za kazdym razem kiedy sie budze i widze za oknem szara rzeczywistosc... chodz sa widoki na ktore patrzec bym chcial caly czas , cos co potrafi przykuc wzrok i nie dac mu uciec... pare razy takie cos widzialem , ostatnio w srode przed dwoma tygodniami... Jej oczy ... piekne i glebokie Jej wzrok ... przenikajacy przezemnie... sa rzeczy dla ktorych warto zyc... Wlasnie zaczolem sie zastanawiac nad sensem tego bloga i czemu nikt go nie czyta :) moze dlatego ze o jego istnieniu wiem tylko ja , moze swtorzylem go aby dac tu chodz czesciowo upust swoim negatywnym emocjom jakie towarzysza mi od pewego czasu... a moze dlatego zeby zostawic po sobie slad , w razie czego w koncu nigdy nie wiadomo kiedy dorwie nas smierc... wowczas adres tego bloga dostanie pewna osoba , aby byla po mnie jakas pamiatka... ehhh ... "Nie odnajdzie wiecej nas ta sama chwila..." tak sobie mysle o tych chwilach , najpiekniejszych w moim zyciu , bylo ich pare ale jak bym mial wybierac to wybral bym trzy , te trzy ktore chce pamietac az do smierci ... moze i beda w przyszlosci lepsze... ale jestem realista i zyje z tym co mam a wspomnien mi nikt nie odbieze ,
...tak po koleji pierwsza chwila pierwsze wspomnienie ktore utkwilo mi w pamieci chyba na dobre to pierwsze picie z KaczKa , wowczas to stalem sie dorosly , dojzaly to byl poczatek mojej drogi ku normalizacji zycia , przynajmniej tak ja to widze , dzieki niemu poznalem co to jest zyc pelna piersia , i za do mu jestem dozgonnnie wdzieczny , bo jest prawdziwym przyjacielem... 2 chwila a raczej cala noc to kiedy poznalem Warusa i Sebe chodz lepiej pamietam tego pierwszego... moze dlatego ze czesto rozumiemy sie bez slow , mamy podobny tok myslenia heh zaczynam go kochac jak mlodszego brata , osoba bliska mnie chodz z innego miasta i z innymi idealami zyciowymi... "nasza przyjazn nie zaginie..."
ta trzecia chwila te pare godzin bylo zupelnie niedawno , w ta srode o ktorej wczesniej pisalem... piekne chwile spedzone w gronie przyjaciol (Warus,Lukk,Seba,rat) no i z Nia : Celinka , najwspanialsza dziewczyna... czemu pisze najwspanialsza ? Bo jest piekna urocza , inteligentna intrygujaca , pozytywna poprostu czysta... bo tylko Ona chodz nieswiadomie znalazla klucz do mojego serca , i zapewne nie chciala tego zrobic ... jednak moje uczucie do niej jest szczere na tyle szczere ze nie potrafie sie go pozbyc ... chodz tak na dobra sprawe nie chce , oslabia mnie to bardzo i to jedynie boli... jednak te chwile sa najwspanialsze... za nic nie oddal bym ich ani nic w nich nie zmienil , moje zycie to stek bzdur z logicznymi wyjatkami :) ehhh ile pesymizmu ostatnio we mnie :/
Nigdy nie chcialem byc slaby , chce tylko zeby mi Ona powiedziala "spierdalaj" wowczas bede mogl sie pozbierac i moze juz w przyszlym roku stane sie znowu silny a moze i jeszcze silniejszy bo wzbogacony nowym doswiadczeniem... najchetniej teraz wyciol bym sobie serce bo juz nie moge przez nie wytrzymac...
smierc frajerom , pisze tak chodz sam nim sie okazalem ostatnio nie lepszym od shaka ktorego zabije tak czy siak za to ze pokazal mi miejsce w szyku ... w milosci ... w zyciu...
PORAZKA BOLI BARDZIEJ NIZ ZLAMANE SERCE !!!!

arszenik : :
paź 18 2002 To o Nich i to dla Nich schematy wciaz te...
Komentarze: 4

Dzis nastal dzien prawdy , prawdy bo ostatni raz mieze sie ze swoja przeszloscia , czy przezyje tego nie wiem , jednak jednego nie bede nigdy zalowac tego kim jestem , chodz w zyciu duzo nie dokonalem ... bojka gonila bojke ... nie nowosc ale boje sie jednego , ze nie zdarze juz z Nia porozmawiac , powiedziec naprawde co mnie tak boli i raduje na zmiane od ponad roku ... chodz sam nie wiem czy Ona chciala by ze mna rozmawiac ... jedno jest pewne , smierc , ktora czycha za kazdym zakretem ciekawe czy dzis sie na nia natkne... TO CO PO MNIE POZOSTANIE TO TE SLOWA ... moze kiedys jeszcze cos tu napisze :)

SMIERC FRAJEROM !!!!!!

arszenik : :